Dziadek do orzechów - Zielona Sowa

czwartek, 29 października 2020


Piękna opowieść o przygodach małej Klary w bajkowym świecie, w którym zabawki ożywają znana jest od przeszło 200 lat. Dziadek do orzechów to idealna historia na zimowy czas, podobnie jak najnowsza gra karciana.
 
 
Tytuł: Dziadek do orzechów
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 16.09.2020
Wiek: 6+
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 15-25 min


      Dziś przychodzę do Was z kolejną nowość wśród gier dla najmłodszych. Pięknie wydana klimatyczna gra Dziadek do orzechów z księgarni TaniaKsiążka.pl zabiera nas w magiczny świat Freda, Klary, Droselmajera i Dziadka do orzechów.
Kto nie zna opowieści o Klarze, która otrzymała od ojca chrzestnego dziadka do orzechów? Wyobraźcie sobie, że podobnie jak Drosselmejer jesteście konstruktorami zabawek. Stwórzcie piękne dziadki do orzechów z kolorowych części, aby wygrać.





                                                                                         Zawartość:
  • 3 karty rzędów
  • 33 karty głowy
  • 32 karty tułowia
  • 30 kart nóg
  • 10 kart zabawek
  • karta pierwszego gracza


     Celem gry jest ułożenie jak największej ilości kompletnych figurek dziadka do orzechów i to najlepiej w tym samym kolorze.
     Rundę rozpoczynamy od przetasowania kart i ułożenia kart Rzędów, do który dokładamy karty Dziadków. Ich ilość zależy od ilości graczy i zawsze jest większa o 1. Karty układanie są kolejno przez graczy w rzędach, przy czym grający może podejrzeć wszystkie karty oraz zdecydować, o ich ułożeniu i zakryciu jednej z nich. Kolejny gracz układa drugi rząd i tak dalej. W ten sposób tworzone są 3 rzędy kart. 
     W rundzie grający wybierają dowolną kolumnę kart i z nich układają kompletnego dziadka do orzechów - głowa, tułów i nogi i najlepiej, aby zestaw składał się z kart jednego koloru. Zadanie wydaje się banalnie proste, ale trudno przewidzieć jakie karty otrzymamy i należy pamiętać, że nie można przekładać kart wcześniej ułożonych w dziadki do orzechów. Trzeba planować, obserwować karty przeciwnika i przewidywać, które karty zostają odrzucone po zakończeniu rundy. Ponieważ w rozgrywce zawsze jest o jedną kolumnę więcej niż grających, to nie wybrane kart są za każdym razem odrzucane. Sprawa nie jest więc tak prosta, jak się może wydawać. Dodatkowo w wariancie dla starszych graczy karty Prezentów warte są dodatkowe punkty.
     Gra kończy się wraz z wyczerpaniem kart w talii. Zwycięzcą okaże się ten konstruktor, który zdobędzie jak najwięcej punktów. Tu przydaje się odrobina umiejętności matematycznych. W czasie podliczania punktów zliczamy sumę orzechów na wszystkich kartach w jednym kolorze - głowa, tułów i nogi oraz ilość punktów z jednej karty, gdy nasz dziadek składa się z karty w różnych kolorach. Dodatkowe punkty dostarczają karty prezentów. Niekompletne postacie nie dają żadnych punktów. Możliwości jest wiele, a o wygranej może przeważyć jedn punkt.




     Choć zasady mogą wydawać się skomplikowane to rozgrywka oparta jest na prostym mechanizmie dobierania i układania kart. Zapewniam, że szybko dojedziecie do wprawy i rozgrywka będzie przebiegać bardzo sprawnie. Rozgrywka jest całkiem przyjemna, a przy tworzeniu kompletnych zestawów liczy się nie tylko łut szczęścia, ale również spryt oraz strategia.

     Jeżeli chodzi o samo wydanie to jest bardzo estetyczne, grafiki klimatyczne, jednak samo pudełko mogło być dużo mniejsze. Przed rozpoczęciem rozgrywki polecam przeczytać fragment powieści E.T.A. Hoffmann Dziadek do orzechów, który znajdziemy we wnętrzu pudełka. To wspaniałe, że wydawnictwo wpadło na pomysł promocji samej książki i być może skłoni graczy również do jej przeczytania. W opakowaniu znajdziemy ponad 90 kart, które zaskoczyły mnie niewielkim rozmiarem. Poczałkowo uważałam to za minus, ale szybko okazało się, że nawet przy takich wymiarach kart musimy zabezpieczyć sporą ilość przestrzeni do ich układania. Zdecydowanie jednak karty powinny być wykonane z grubszego papieru, co zapewniłoby dłuższą żywotność gry. 

     Podsumowując - gra Dziadek do orzechów to ciekawa propozycja dla najmłodszych wprowadzającą nas zimowo - świąteczny klimat. Gra może być idealnym rozrywką oraz prezentem na zbliżające się grudniowe wieczory. Polecam też inne gry planszowe w księgarni TaniaKsiążka.pl

Zobacz również grę edukacyjną Literołaki



Kto marzy o przygodzie w świecie Dziadka do orzechów?



Post powstał w ramach projektu:

http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html


Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
 Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

3 komentarze:

  1. Szukam właśnie inspiracji do kalendarza adwentowego dla swoich dzieciaków. I bardzo Ci dziękuje bo właśnie DZIADEK DO ORZECHÓW będzie idealny do mojej koncepcji

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajka stara jak świat. Piękne że ktoś w taki interesujący sposób przypomina nam o tej bajce. Gratulacje dla wydawnictwa. To piękna rzecz na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jak ja lubię tą bajkę ��, myślę że nasza młodsza córka chodź ma 5,5 da radę zagrać. Idealna gra na zbliżające się święta. MONIKA FLOK

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia