Brassel - Tomasz Kocowski

wtorek, 8 czerwca 2021

 

W tym roku postawiłam na różnorodności książkowe - od romansów, kryminałów, fantasy aż po horrory. Stąd znajdziecie u mnie miks gatunków, tematów i mam nadzieję, że wybierzecie też coś dla siebie. 
     
     Jest marzec 1848 rok ulicami Brassel maszeruje tłum z okrzykami -  "Wolność!", "Równości!", "Oderthor!". Brassel, czyli dzisiejszy Wrocław znajduje się pod pruskim panowaniem. Nakazy króla w ciągu ostatnich dziesięciu lat doprowadziło miasto do biedy i upadku. Zbuntowani mieszkańcy postanawiają odzyskać władzę w mieście oraz przywrócić handel z tajemniczą rasą Zwergów, krasnoludów mieszkających pod powierzchnią miasta. Mieszkańcy podziemia dysponują rozwiniętą technologią, ale chętnie nabywali od ludzi delikatne tkaniny, żywność i oczywiście piwo płacąc sowicie złotem.

 Tytuł: Brassel
Autor: Tomasz Kocowski
Wydawnictwo: Oficynka
 Data wydania: 2021
Liczba stron: 350
 Oprawa: miękka
   

     Wejście do podziemi prowadziło przez Bramę Odrzańską, którą zrównano z ziemią, a w jej pobliżu zbudowano koszary wojska pruskiego. Rebelia z pewnością poradzi sobie z nielicznymi żołnierzami oraz odgruzowaniem wejścia do Przedmieść Odrzańskich, jednak trzeba również skutecznie zachęcić krasnoludów do powrót handlu. Ostatnią częścią układani może rozwiązać nastoletni Bolko, syn Ottona, który nawiązał kontakt z ojcem od wielu lat przebywającym w podziemiach. Zwiergi mają wiele powodów by nienawidzić ludzi, ale potrzebują ich równie mocno. Wśród mieszkańców podziemi panuje bowiem zaraza, którą mogą uleczyć lekarstwa dostarczone przez ludzi. 
 
 "Zwergi i ludzie – dwa światy, jeden honor"

     Niestety, jak to często w życiu bywa nie wszystko idzie zgodnie z pierwotnym planem. Z czasem problemy zaczęły narastać także tam, gdzie nikt tego się nie spodziewał. Przed mieszkańcami Brassel mozolna praca związana z odkopaniem przejścia, jednak i wśród nich nie brakuje przeciwników i donosicieli, a władze pruskie nie pozostawiają złudzeń na łagodne zakończenie sporu oraz oddanie władzy mieszkańcom Brassel.

Czy długonodzy odzyskają zaufanie krasnoludów? 
Czy uda się im zrealizować ustalony plan?
Jak potoczą się losy Bernarda i Bolko? 



     Książka podzielona została na dwie części rozpoczynające się marcowymi pochodami w  mieszkańców Brassel. Autor stworzył ciekawą opowieść o Wrocławiu, Śląsku,  a przede wszystkim o poszukiwaniu tożsamości i pragnieniu zmian. W książce nie zabrakło również wątku miłosnego głównego bohatera i uroczej Mathilde. Jednak najbardziej zainteresował mnie świat podziemnych mieszkańców. Miło było przemierzyć tunele prowadzące do miasta Zwergów,  podziwiać niesamowite świecące grzyby i macki wydostające się z ciemności. Żałuję jednak, że autor nie rozbudował bardziej tej części historii podziemnej przygody. Pomysł z bardzo rozwiniętą rasa krasnoludów nękaną przez zarazę wydaje się bardzo ciekawa. Wątek jednak praktycznie został zapomniany w drugiej części tomu. Opowieść miejscami wciągnąć, ale były również fragmenty, w których gubiłam się i ciężko było mi przez nie przebrnąć. Zdecydowanie liczyłam na przewagę wątku fantasy nad przygotówką z dużą ilością historii, którą przygotował autor. Z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że autor być może bardziej chciał przedstawić alternatywną historię Wrocławia, drogę o wolności i polityczne utarczki w poszukiwania swoich korzeni - i to się udało.
Zakończenie daje nadzieję, że jeszcze będziemy mogli odwiedzić miasto Zwergów.

Czy należysz do miłośników książek fantasy?

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia