Diabli taniec. Bieszczadzkie demony. Tom 2 - Emilia Szelest

piątek, 28 stycznia 2022


Czy można znaleźć lepsze miejsce na kryminale historie niż klimatyczne bieszczadzkie lasy i połoniny? Senna miejscowość z dala od gwaru miejskiego skrywa legendy, namiętności, układy i makabryczne zbrodnie.

      Diabli taniec to, drugi tom serii Bieszczadzkie demony autorstwa Emilii Szelest. Autorka zabiera nas w Bieszczady, gdzie mieszają się demony, te głęboko ukryte w człowieku oraz te, które jawnie niszczą innych. Również miejscowe legendy głęboko zakorzenione w tradycji nadal towarzyszą bohaterom książki. 
 
Seria: Bieszczadzkie demony
Autorka: Emilia Szelest
Premiera 22.09.2021
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki
Ilość stron: 280
 

     Głównymi bohaterami serii jest Magda Jaskólska, pani prokurator z Cisnej oraz policjant po przejściach Damian Antos. Ostatnie śledztwo odcisnęło znaczące piętno w życiu Magdy. Koszmary spędzają jej sen z powiek i nawet narzeczony, Błażej nie potrafi ukoić jej lęków. Jedyną osoba, która może zrozumieć jej stan i dać oparcie jest Damian. Również Antos nie może przestać myśleć o Magdzie i pragnie się do niej zbliżyć. Tą dwójkę wszystko przyciąga, jednak nadal nie mogą odnaleźć się we wspólnym tańcu.

      Przez pierwsze 90 stron obserwujemy treningi Magdy i Damiana, spotkania przy piwie i praktycznie nic więcej. A potem mamy bum! Ze szczytu wieży widokowej na grubych sznurach zwisa pięć ciał. 

Czy to samobójstwo, czy zbiorowe morderstwo?

Jaki związek ze śmiercią młodych ludzi mają wycięte symbole na ich piersiach?

Czy śledztwo prowadzone w Krakowie pomoże w wyjaśnieniu tej sprawy?

      Po przeczytaniu bardzo dobrych recenzji pierwszego tomu oczekiwałam dużo więcej od historii opisanej w Diablim tańcu. Liczyłam na ciekawe śledztwo i mroczny klimat Bieszczad. Zdecydowanie więcej tu natomiast romansu niż historii kryminalnej. Owszem jest zbrodnia, pani prokurator, świat narkotykowy i banda narodowców - choć tego ostatniego wątku całkowicie nie rozumiem. Jednak wszystko to stanowi tło dla rodzącego się uczucia Damiana i Magdy. Jak dla mnie wątek kryminalny został bardzo przeciętnie rozbudowany, natomiast pomiędzy bohaterami iskrzy na całego.

      Historia kończy się tak w połowie. Pani prokurator odkrywa prawdę o śmierci młodych ludzi, jednak to dopiero początek. Autorka skutecznie rozbudziła moja ciekawości, oczekuje więc na tom 3. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy.

 
 
Znacie serię Bieszczadzkie demony? 
 
Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
Zapraszam do komentowania. Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Siostra miała okazję zapoznać się z tą powieścią i była zadowolona z lektury.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna już pozytywna recenzja tej książki, musiałabym i ja po nią sięgnąć. Muszę przyznać, że są to zdecydowanie moje klimaty jeżeli chodzi o czytanie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia