Bacówka PTTK pod Bereśnikiem

piątek, 20 kwietnia 2018

     Kontynuujemy naszą przygodę w ramach Turystycznej Rodzinki i korzystając ze wspaniałego kwietniowego słońca ruszamy na szlak. Przed nami miły, mało wymagający szlak na wiosenne rozruszanie.
     Swoją wędrówkę rozpoczynamy na Placu Dietla, wokół którego znajduje się pijalnia wód mineralnych, Muzeum Uzdrowiskowe oraz Muzeum Pienińskie im. J. Szalaya. Centralny punkt placu Dietla zajmuje fontanna z dwudziestolecia międzywojennego z brązu „Kobieta z dzbanem” oraz pomnik ku pamięci Józefa Dietla.


     Szlak początkowo prowadzi drogą pośród zabudowań, by w końcu ostro skręcić w lewo na nieco stromą drogę leśną. Wzdłuż drogi towarzyszą nam kolejne stacje drogi krzyżowej, aż dochodzimy do Bryjarki - 679 m n.p.m. Ostanie przejście prowadzi wąska ścieżką, a następnie kamiennym podejściem, warto zadbać tam o wzmożone bezpieczeństwo najmłodszych. Na jej szczycie znajduje się obecnie metalowy krzyż, który zastąpił drewniany pochodzący z ok.1860 roku. Z Bryjarki możemy podziwiać panoramę Szczawnicy, Pieniny Małe i Właściwe. 
     Jeśli nie jesteście w prawionymi turystami, a spędzacie czas w Szczawnicy, to bardzo polecam tę trasę nie jest szczególnie wymagająca, a urokliwa i zapewnia przyjemne widoki. Po zdobyciu Bryjarki możecie wrócić ta samą trasą do Szczawnicy lub dalej wędrować.


     My po wizycie na szczycie Bryjarki wracamy ścieżką do rozwidlenia i kierujemy się dalej do Schroniska pod Bereśnikiem. Wędrówka o tej porze pozwala na obserwację budzącej się do życia przyrody oraz szybkiej lekcji botaniki dla najmłodszych.


Fiołki
Stokrotka pospolita i pierwiosnek

Zawilec gajowy
     Po drodze nie tylko patrzyliśmy pod nogi, ale również w dal na Pieniny, Szczawnicę, a nawet udało nam się wypatrzyć groźnie ośnieżone Tatry.



     Do Bacówka PTTK pod Bereśnikiem dotarliśmy w doskonałych humorach, a wolny czas poświęciliśmy na uzupełnienie książeczki PTTK, przekraski i szachy :) 
Bacówka funkcjonuje od 1 lipca 1989 roku i obecnie oferuje miejsca noclegowe, pyszna kuchnię i świetnym klimat. Wystrój bacówki prócz zabawnych aspektów zapewnia również turyście kilka cennych informacji historyczno - turystycznych. 


     Nasza wędrówka odbyła się  15 kwietnia 8 osobowym w składzie - nasza pięcioosobowa rodzinka plus babcia, bratanica i wujek.  Najmłodszy uczestnik lat 5, najstarszy 66 lat :) Czas ok. 2,5 h w tempie bardzo spacerowym było dużo czasu na poszukiwanie oznak wiosny.


 #turystycznarodzinka

https://www.mamadoszescianu.pl/2018/02/turystyczna-rodzinka-2018.html

 Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał.
 Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia