Żar pocałunku - Dominika Smoleń

wtorek, 18 sierpnia 2020


     Lato, wakacje, gorące klimaty, to najlepszy moment na zakochanie w czytaniu. Wakacyjny romans książkowy może być doskonałą odskoczną od codzienności i miłą chwilą relaksu.

     Przed Wojtkiem kariera sportowa stoi otworem. Jego życie podporządkowane jest treningom, diecie i terminarzowi zawodów. Całe życie podąża za dokładnie wyznaczonym sportowym celem ojca, nie mając tak naprawdę własnych pasji i planów. Choć Wojtek robi wszystko by być najlepszym niestety nie wszystko idzie zgodnie z oczekiwaniami. Jest drugim zawodnikiem w drużynie tuż za Błażejem, dla którego skoki to pasja życia, którą po prostu się bawi. Wojtek nie przepadam za rywalem i nie rozumie jego podejścia do sportu, natomiast Błażej darzy go sympatią. A może czymś więcej?

      Losy obu zawodników splatają się jeszcze bardziej po wypadku Wojtka w czasie ważnych zawodów narciarskich. Chłopak trafia do szpitala, a jego dalsza kariera staje pod znakiem zapytania. Do tej pory całym życiem Wojtka był sport, teraz czuje pustkę i do końca nie wie co ma ze sobą począć. Brak wsparcia że strony ojca jeszcze bardziej potęguje zagubienie chłopaka. Z pomocną ręką przychodzi właśnie Błażej, który prosi Wojtka o drobną przysługę.

Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 28.08.2020
Liczba stron: 330
Oprawa: miękka
 Cena: 34,99 zł
 
 
      Przez pierwsze 80 stron poznajemy specyfikę zmiennej kariery skoczków narciarskich z niecierpliwością oczekiwałam romansu, ulotnego uczucia, czy chwile niesamowite uniesienia. Potem do akcji wkracza Daria, siostra Błażeja. Akcja nabiera szalonego tempa, zaskakującego i momentami zabawnego. Nadal jednak brak romantycznych uniesień, a spotkania z Darią to prawdziwy rollercoaster bez trzymanki. Początku znajomości Wojtka i Darii trudno uznać za udane. Pierwsze dni okraszone koktajlem z kopru włoskiego na wzmocnienie libido i wizytą w szpitalu na odcięciu krwi z penisa raczej nie wróżą powodzenia w ich dalszej miłości. A to dopiero skromny początek ich perypetii. Przyznam się, że z rozbawieniem i niedowierzaniem obserwowałam, co jeszcze autorka zgotowała sympatycznemu chłopakowi.

      Daria to młoda, bardzo wyzwolona kobieta, które wie czego chce i nie boi się do tego dążyć. Pocałunków w związku Darii i Wojtka jest na początku niewiele, ponieważ dziewczyna bez oporu posuwa się dużo dalej. Choć takie podejście do seksu jest mi raczej dalekie, to z drugiej strony czy my kobiety musimy być zawsze tą bierną stroną. Czy nie mamy prawa żyć zgodnie ze swoim charakterem i pragnieniami? Myślę, że era potulnych księżniczek już minęła i dobrze, że powstają książki z charakternymi kobietami w roli głównej. Z drugiej strony Daria przypomina zagubione dziecko, które poszukuje swojego miejsca na świecie pakując się przy okazji w kłopoty. Niełatwe dzieciństwo odbiło na niej dotkliwe piętno. 

        Główni bohaterowie obarczeni sporym bagażem emocjonalnych problemów pragną stworzyć związek. Nie jest to rzecz prosta i w książce daleko jest do lukrowanego romansu. Każdy z nich poszukuje drugiej połowy i miłości, która odmieni ich życie. Losy bohaterów są skomplikowane i czytają kolejne strony trudno przewidzieć, jak skończy się ta historia Wojtka, Błażeja i Darii.


   To moje pierwsze spotkanie z twórczością Dominiki Smoleń, choć autorka ma na swoim koncie już klika udanych pozycji. Najnowsza powieść Żar pocałunku będzie miał swoją już 28 sierpnia. Książkę przeczytałam w jeden wieczór zarywając noc. Historię czyta się szybko i mimo, że momentami bardzo mnie irytowała nie mogłam odłożyć czytania na później. Kolejne strony zapowiadały happy end i totalny krach jednocześnie. Czytelnikowi trudno przewidzieć, co nastąpi za chwilę i w jakim kierunku potoczy się fabuła. Muszę przyznać, że autorka ma talent do komplikowania historii i kreowania postaci, które się nienawidzi. Daria nie przypadła mi szczególnie do gustu i  marzyłem o tym, że Wojtek spotka spokojną i uczuciową dziewczynę na swojej drodze. Wiadomo jednak, że w życiu nic nie jest tak pewne, a przeciwieństwa mają to do siebie, że lubią się przyciągać.

 Jaki jest Twój przepis na wakacyjny romans z książką? 


Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Dziękuję bardzo za recenzję. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki. Chętnie skuszę się na tą lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas wakacje były tak intensywne, że niestety tych wieczorów na książkę już zabrakło... Ale idzie jesień a ta właśnie kojarzy mi się z takimi leniwymi wieczorami przy kominku z książką w rękach..

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia