Rajd na raty - Dziennik Rajdowy

poniedziałek, 9 listopada 2020

 Wycieczki górskie i aktywny sposób spędzania wolnego czasu, to jest właśnie coś co lubimy. PTTK Oddział Pieniński w Szczawnicy w maju zaprosił wszystkich pasjonatów wycieczek pieszych i wędrówek górskich do zabawy Rajd na Raty. 

     Cel akcji Rajd na Raty jest poznanie walorów krajoznawczo – turystycznych Gorców, Pienin, Beskidu Wyspowego, Beskidu Sądeckiego, Beskidu Niskiego, Beskidu Żywieckiego, Spisza oraz pasm przygranicznych na terenie Słowacji. Każda drużyna rajdu jest zobowiązana do przejścia minimum 6 tras górskich, w tym co najmniej trzech w wymienionych pasmach.

     Wiadomo, że lubimy takie akcje i nie mogła nas zabraknąć również w Rajdzie na Raty! Ostatnie wydarzeniami nie służyły dalekim wyjazdom, ale w Polsce jest tyle pięknych miejsc, że każdy znajdzie coś dla siebie. Można było się przekonać o tym na górskich szlakach, na których ruch był spory i czasem na próżno było szukać tam spokoju oraz ciszy. 

Zobaczcie, gdzie udało się mam zawędrować, co nas zachwyciło lub rozczarowało. 

Które miejsca polecamy? Do których miejsc na pewno wrócimy?


 GORCE - pełne tajemnic

1. Wieża widokowa na Lubaniu - 1211 m n.p.m

       Na pierwszą naszą wycieczkę górską obraliśmy szlak na Lubań, jeden z popularniejszych miejsc w Gorcach. Na Lubań wróciłam po wielu latach i był to bardzo udany powrót. Lubań oraz polana Wierch Lubania oferuje turystom niezwykle ciekawe historie oraz legendy, a w 2015 roku dodatkowo na zachodnim wierzchołku Lubania udostępniono dla ruchu turystycznego wieżę widokową. 

       Naszą wycieczkę musimy zaliczyć do bardzo udanych, mimo dużego ruchu na szlaku i zmęczenia. Pogoda dopisywała podobnie jak humory, a widoki zrekompensowały cały nasz trud. Więcej o naszej wycieczce na Lubań możesz przeczytać w osobnym wpisie WIEŻA WIDOKOWA NA LUBANIU


Cel: Wieża widokowa na Lubaniu
Data: 9 maja 2020
Trasa: Grywałd-Gronik- Skałki -Lubań- Gronik-Grywałd (szklak zielony)
Ekipa: 8 osób
Wiek: 7 - 68 lat
Czas wyprawy: ok 5,5 godziny

 

 2. Wieża Na Magurkach - 1108 m n.p.m

🥇Zdecydowanie trasa numer 1 tegorocznych wypraw.
 
     Magurka oraz ścieżka przyrodnicza Dolina Potoku Jaszcze to nasza perełka, odkryta całkiem przypadkiem. Nie spodziewaliśmy, że odnajdziemy tam tak ciekawe miejsca.
     Na szlaku czekała na nas cisza, spokój i cudowna letnia pogoda. To wspaniałe miejsce dla osób ceniących sobie indywidualne wędrówki, bez tłumów i budek z pamiątkami. Wisienką na torcie są atrakcje - szlak przyrodniczy, miejsce katastrofy amerykańskiego bombowca i oczywiście wieża widokowa. Polecam, my wróciliśmy zachwyceni i z pewnością jeszcze tam się wybierzemy!  

Więcej o naszej wycieczce na Magurki możesz przeczytać w osobnym wpisie WIEŻA WIDOKOWA NA MAGURKACH


Cel: Wieża widokowa na Magurkach
Data: 14 lipca 2020
Trasa: Ochotnica Górna - Jaszcze Duże - Przełęcz Pańska Przechybka -Magurki - Jaszcze Duże (ścieżka przyrodnicza zielona)
Ekipa: 5 osób
Wiek: 7 - 41 lat
Czas wyprawy: ok 4 godziny

3. Bacówka PTTK na Maciejowej

      Do schroniska na polanie Przysłop wybieralismy się od wielu lat, ale jakoś tak nie było nam po drodze. Bardzo chcielismy zobaczyć wnętrze schroniska pokryte rzeźbami wykonanymi przez absolwentów Liceum Sztuk Plastycznych im. A. Kenara z Zakopanego oraz stylowe wykończenia i sprzęt.
      Na trasę naszej wycieczki wybraliśmy dość forsowne podejście szlakiem zielonym z Ponic. Droga leśna często błotnista nie ułatwiają nam wędrówki, podobnie jak pogarszająca się pogoda. Złe humory zdecydowanie poprawiło małe grzybobranie i prawdziwki rosnące prawie na szlaku. Po powrocie na naszych talerzach zagościły sos z własnoręcznie zebranych prawdziwków.
     Niestety schronisko niebyło otwarte dla turystów, a jedynie oferowało dania na wynos. Pogoda skutecznie równiez ograniaczała widocznośc na panorame Tatr i Beskidu.




Cel:  Bacówka PTTK na Maciejowej
Data: 17 lipca 2020
Trasa: Ponice -  Bacówka PTTK na Maciejowej - Ponice (szlak zielony) 
Ekipa: 5 osób
Wiek: 7 - 41 lat
Czas wyprawy: ok 2,5 godziny

 

 4. Koliba na Łapsowej Polanie

     Po krótkiej i przyjemnej wędrówce z parkingu na Marfianej Górze docieramy do Łapsowej Polany oraz schroniska. Szlak prowadzi drogą oraz ściezkami leśnymi, momentami błotnistymi i krzyzujacymi się z trasami rowerowymi. Drewniany budynek w stylu góralskim położone na wysokości 860 m n.p.m. Przez długi czas koliba nie była dostępna dla turystów, jednak z początkiem maja 2017 roku, otworzyło swoje drzwi dla miłośników gór.
     Naszej wędrówce kibicowała dokonała pogoda, na szlaku nie było tłumów, podobnie jak w samym schronisku. Koliba zauroczyła nasz niesamowitym spokojem, relaksem i spotkaniem z naturą o jakim tylko możemy marzyć na co dzień. Była to nasza druga wizyta, ale z pewnością tam jeszcze wrócimy.Jeśli szukacie pomysłu na krótką, rodzinną wycieczkę w Gorce, to zdecydowanie polecam odwiedzić Łapsową Polanę w Gorcach.

Cel: Koliba na Łapsowej Polanie
Data:  24.08.2020
Wyjście/powrót: Marfiana Góra- Polana Łapsowa Niżna - Marfiana Góra (szlaka niebieski)
Ekipa: 6 osób
Wiek: 7 - 41 lat
Czas wyprawy: ok 2 godziny

 





Pieniny - dobrze znane

 5. Palenica i Szafranówka 742 m n.p.m

      W tym roku nie mogło nas zabraknąć podobnie jak, co roku na szlakach w Pieninach. Mimo, że odpuścliliśmy dobrze znane i najbardziej popularne miejsca wędrówek, to i tak spędzilismy miło czas. Jedna z wycieczek rozpoczelismy na Ścieżce Pienińskiej, by po krótkim spacerze skierować się pod Schronisko PTTK Orlica i dalej szklakiem niebieskim kontynuowalismy wycieczkę. Początkowo strome podejście prowadzi ścieszką lesną, a potem wędrujemy łakami górskimi, by znów wspiąć się na szczyt Szafranówki, z którego mozna podziwiac piekne widoki na Pieniny, Gorce i Pasmo Radziejowej.Nie moglismy również odwiedzić Palenicy i

Cel: Szaflanówka
Data: 29 sierpnia 2020
Trasa: Szczawnica Pieniny - Schronisko PTTK "Orlica"- Szaflanówka (szlak niebieski) - Palenica- wyciąg narciarski Palenica - Szczwnica
Ekipa: 6 osób
Wiek: 7 - 68 lat
Czas wyprawy: ok 3 godziny

6. Wąwóz Homole

 🥉 Najbardziej udany powrót tego lata! W wąwozie Homole byłam przeszło 10 lat temu i mimo, że często odwiedzamy Pieniny jakoś nie było nam tam po drodze. W tym roku jednak postanowiliśmy to zmienić i teraz jesteśmy pewni, że wrócimy tam jeszcze wiele razy. Trzecie miejsce w naszym rankingu wycieczek zadłużenie otrzymuje wąwóz Homole!
      Wąwóz Homole to jedna z bardziej popularnych atrakcji przyrodniczych Pienin. Urokliwy wąwóz z licznymi mostkami i schodami sprawia, że wędrówka jest urozmaicona i nie ma czasu na monotonię. Warto też podnieść oczy nieco wyżej na malownicze skałki wapienne otaczające wąwóz.
     Nad naszą wędrówkę zawisły ciemne chmury oraz drobny deszcz, który powitał nas na parkingu. Byliśmy bliscy powrotu, ale po przejściu na szkła prowadzący do wąwozu, okazało się, że tam nie padało. Reszta naszej wycieczki minęła w miłej atmosferze, a mostki oraz bliskość potoku Kamionka sprawiły, że dzieciaki miały olbrzymią frajdę ze spaceru. Na szlaku było spokojnie, do woli mogliśmy podziwiać piękno przyrody Pienin. Po dotarciu do Kamiennych Księga i krótkim odpoczynku na Dubantowskiej Dolince postanowiliśmy zmienić plany i ruszyć dalej w kierunku wyciągu Jaworki -Homole. I tak naszą wycieczka zyskała dodatkową atrakcje piękne widoki z platformy widokowej
oraz zjazdy dwuosobowym wyciągiem krzesełkowym do Jaworek.
      Jak najbardziej polecam wizytę w Wąwozie Homole, warto jednak wybrać czas, gdy nie będzie szczytu turystycznego, by cieszyć się w pełni tym wspaniałym miejscem.







Cel: Wąwóz Homole
Data: 29 sierpnia 2020
Trasa: Jaworki - Wąwóz Homole - Kamienne Kręgi (szlak zielony) - platforma widokowa- wyciąg Homole -Jaworki
Ekipa: 6 osób
Wiek: 7 - 68 lat
Czas wyprawy: ok 3 godziny

 

 Beskid Żywiecki - odkryty na nowo

  7. Sokolica - 1367 m n.p.m

🥈 Krótka, ale wymagająca wycieczka dostarczyła mam wiele pozytywnych emocji. W naszym rankingu wędrówek w tym roku zdobywa srebrny medal. Ale po kolei...
      Podejście z Przełęczy Krowianki na szczyt Sokolicy wycisnęła z nas wszystkie poty. Na szlaku było bardzo tłoczno i wędrówka nie należała do najprzyjemniejszych. Często trzeba było się zatrzymywać lub zejść ze szklaku by przepuścić schodzących turystów. Zawsze jednak można było liczyć na turystyczne "Dzień dobry!" i "Dziękuję!", czasami na uśmiech i miłą rozmowę. Muszę przyznać, że góry łączą i sprawiają, że ludzie stają się dla siebie bardziej ludzcy. Słoneczna i duszona aura też nie był w naszym sprzymierzeńcem, jednak widoki nagrodzony cały nasz trud. Piękne widoki na królową Beskidu Żywieckiego - Babią Górę, skalne urwisko i doskonały punkt widokowy, to zdecydowanie
atuty Sokolicy.
      Po krótkiej regeneracji sił na platformie widokowej Sokolicy podążyliśmy w dół Percią Przyrodników. Przez przeszło 30 minutowym marsz stopniami kamiennymi, ścieżką między wysokimi paprociami, malinami i olbrzymim drzewami nie spotkaliśmy żywej duży. Zdecydowanie takie wędrówki lubimy.
      Na głównym szlaku niebieskim prowadzący do przełęczy Krowianki polecam jeszcze zejść do Mokrego Stawiku. Można tam odpocząć z dala od ruchu na szlaku i dodatkowo podglądać przyrodę. My mieliśmy okazję obserwować w mnóstwo kijanek. 

     Zmęczenia, ale bardzo zadowoleni wiemy, że tam jeszcze wrócimy. Wspaniała wycieczka, gorąco polecam!










Cel: Szczyt Sokolica
Data: 1 sierpnia 2020
Trasa: Przełęcz Krowianki - Sokolica (szklak czerwony)  - Perć Przyrodników (szklak czerwony) - Mokry Stawek - Przełęcz Krowianki (szlak niebieski)
Ekipa: 5 osób
Wiek: 7 - 41 lat
Czas wyprawy: ok 4 godziny

 

8. Mosorny Groń 1047 m n.p.m i Wodospad na Mosarnym Potoku 
 
      Tym razem połączyliśmy naszą wędrówkę z dodatkowymi atrakcjami. Na szczyt Mosornego Gronia wyjechaliśmy wyciągiem krzesełkowym - czteroosobowe krzesełka, długość przejazdu około 1,5 km, spora wysokość i niezapomniane widoki. Polecam, dzieci zachwycone i dorośli też!
      Ze szczytu można podziwiać widok na masyw Babiej Góry, Policy, Jałowca oraz na Beskid Żywiecki. Po krótkiej przerwie podążyliśmy szlakiem niebieskim w kierunku wodospadu na Mosarnym Potoku. Szlak prowadzi w dół, dość stromo i momentami trzeba było bardzo uważać. Z niepewnością patrzyliśmy na drogę powrotną i wspinaczkę, która nas czeka. Do samego wodospadu prowadzi również strome zejście zabezpieczone drewnianymi balustradami. Wodospad ma wysokość 8 m i jest jednym z najwyższych, naturalnych wodospadów w całych Beskidach. Wodospad prezentuje się fajnie, a odpoczynek przy potoku był bardzo przyjemny.
     Droga powrotna nie okazała się aż tak bardzo męcząca, kilka podejść i znów byliśmy na Mosorowym Groniu. Doszliśmy do wniosku, że wolimy wspinać się na szczyty niż z nich schodzić. Ze szczytu Mosornego Gronia zjechaliśmy wyciągiem obserwując zbliżającą się burzę nad Babia Górą. 
 





Cel: Wodospad na Mosornym Potoku
Data: 16 sierpnia 2020
Trasa: Wyciąg krzesełkowy "Mosorny Groń" - Wodospad na Mosornym Potoku - Mosorny Groń (szklak niebieski)
Ekipa: 5 osób
Wiek: 7 - 41 lat
Czas wyprawy: ok 3,5 godziny

 

 9. Schronisko PTTK Markowe Szczawiny 1180 m n.p.m.

     Początek września zachęcał jesiennymi promieniami słońca do wycieczek górskich. Na cel naszej wycieczki tym razem obraliśmy popularne schronisko na Markowych Szczawinach. Schronisko w tym miejscu istnieje od 1906 roku, a w związku z dużym natężeniem turystycznym było wielokrotnie przebudowane. Po ostatnim remoncie stary budynek schroniska został całkowicie rozebrany i na jego miejscu obecnie stoi potężny obiekt. W schronisku na Markowych Szczawinach nocowałam przeszło 20 lat temu, jeszcze przed ostatnią przebudową. I muszę przyznać, że dawny czar schroniska gdzieś prysł. 

     Naszą wędrówkę zaczęliśmy na parkingu w Zawoi Markowej, od którego prowadzi ścieżka dydaktyczna "Między lasem a wsią". Sporych rozmiarów parking był dość szczelnie wypełniony, ale na samym szklaku ruch był niewielki. Szlak najpierw wprowadzi dużą, dobrze utrzymaną drogą, by przejść w typową ścieżkę górską z podejściami i chodami. Wędrówka bardzo miła, sprzyjała obserwacji przyrody i podziwianiu widoków. Podejścia momentami dawały się mam nieźle w kość, ale wszyscy dzielenie podjęli wspinaczkę. Natomiast tłok przy schronisku potwierdził olbrzymią popularność tego miejsca. Na Markowych Szczawinach zbiega się większość szlaków turystycznych Babiogórskiego Parku Narodowego i oczywiście w jest to wspaniałe miejsce na zdobycie szczytu należącego do Korony Gór Polski, słynnego Diablaka. 






Cel: Schronisko na Markowych Szczawinach
Data: 5 września 2020
Trasa: Markowa - Suchy Groń -  Schronisko na Markowych Szczawinach - Suchy Groń  - Markowa (szlak zielony)
Ekipa: 5 osób
Wiek: 7 - 41 lat
Czas wyprawy: ok 4 godziny

     To tylko wybrane punkty naszych rodzinnych wędrówek anno domini 2020. Mogliście nas spotkać również:

 

17 maja 2020 - Rezerwat Skałak Rogoźnicka 

5 września 2020 - Sedlo Pod Palkocem - (szlak niebieski)

20 wrzesnia - Torfowisko Baligówka,

4 października 2020 - Organy Hasiora - Wdżar

 24 października 2020 - Rezerwat Białki

      Może nasze wycieczki nie są spektakularne pod względem wysokości zdobywanych szczytów i długości tras, ale moim celem, jako rodzica, jest po pierwsze zaszczepienie chęci wycieczek górskich, ale wszystko w granicach bezpieczeństwa. Nasze trasy najczęściej wybieramy właśnie ze względu na dzieci, tak była wędrówka była przyjemna, ciekawa i pouczająca.


Ten wpis powstał w ramach konkursu Rajd na raty organizowanego przez PTTK Szczawnica.



Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

2 komentarze:

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia