Balsam antycellulitowy Vialise Lifting Effects

piątek, 15 maja 2020


Wcześniej czy później większość z nas zauważy na swoich udach, pośladach, czy brzuchu nierówności i grudki. Z "pomarańczową skórką" boryka się większość dorosłych kobiet, ale często jest problemem również młodych dziewczyn, w mniejszym stopniu dotyczy natomiast mężczyzn.


Cellulit – zmora większości wszystkich kobiet


     Siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej, palenie papierosów, nadużywaniu alkoholu, obcisłe ubrania i nieodpowiednia dieta to sprzymierzeńczy cellulitu. Duży wpływ na powstawanie "pomarańczowej skórki" mają zmiany hormonalne. W okresie dojrzewania, podczas ciąży, a także stosowania pigułki antykoncepcyjnej jesteśmy bardziej narażone na powstanie cellulitu. Z medycznego punktu widzenia cellulit to nierównomierne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej. 
     Na pojawienie się cellulitu pracujemy latami, i niestety latami musimy potem z nim walczyć. Pozbycie się nieestetycznych grudek i niedoskonałości to niełatwe zadanie. Niestety nie wygładzimy skóry w jeden dzień. Żeby walka przyniosła efekty musi obejmować działania systematyczne, zróżnicowane i kompleksowe. Nasz plan powinien łączyć dietę, ćwiczenia fizyczne oraz zabiegi z wykorzystaniem kosmetyków o działaniu antycellulitowym.
 

 Krem antycellulitowy Vialise Lifting Effects

 

     Krem Vialise Lifting Effects pojawił się w mojej wiosennej kosmetyczce wraz z moim osobistym postanowieniem na czas izolacji w czasie pandemii. Poranek witam szklanką wody z cytryną, w ciągu dnia ćwiczenia w domu, a od niedawna spacery lub jazda na rowerze 3-10 km. Wieczorny peeling z kawy i fachowe wsparcie krem antycellulitowego Vialise Lifting Effects. Kosmetyk przy regularnym stosowaniu, przyczyniając się do skutecznej redukcji cellulitu, a naturalny skład minimalizuje ryzyko podrażnień oraz wystąpienie alergii.
      Kuracja kremem Vialise Lifting Effects niestety nie należy do najtańszych (200ml/199zł), jednak można skorzystać z parkietów promocyjnych. Mimo wszystko warto poznać ten produkt i wypróbować jego działanie na własnej skórze. Warto również pamiętać, że krem ma krótki okres przydatności (tylko 6 miesięcy) ze względu na ograniczenie składników konserwujących, co tylko potwierdza naturalny skład kosmetyku.

Skład balsamu Vialise Lifting Effects


      Balsam Vialise Lifting Effects wyróżnia się naturalnym składem, który czerpie swoją mocy z roślin. W składzie znajdziemy między innymi ekstrakt z bluszczu pospolitego, z bylicy bożego drzewka, z ruszczyka kolczastego, z kasztanowca, z guarany, czy z topoli czarnej. Serum bogate jest również kofeinę, która jest jednym z najwyżej cenionych składników o działaniu antycellulitowym. Takie naturalne połączenie to prawdziwe mega uderzenie w cellulit oraz zapewnienie lepszego przenikania składników aktywnych. Ekstrakty roślinne skutecznie przyspieszą spalanie tkanki tłuszczowej, poprawiają mikrokrążenie oraz wzmacniają naczynka krwionośne. Warto również zaznaczyć, że produkt nie zwiera parabenów (zastosowano półsyntetyczny Phenoxyethanol), PEGów, parafiny oraz silikonów. Pełny skład aktywnych substancji znajdziesz na stronie vialise.pl.

Moja przygoda z balsamem antycellulitowy Vialise Lifting Effects


     Krem ma delikatny, prawie niewyczuwalny zapach. Konsystencje żelową, dość rzadką. Łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania. Dzięki opakowaniu z pompką aplikacja jest bardzo wygodna i pozwala na precyzyjne dozowanie kosmetyku. Krem najlepiej wmasowywać intensywnymi ruchami zaraz po wyjściu z kąpieli. Dzięki temu składniki aktywne znacznie lepiej się wchłoną i działają.
    
      Krem Vialise Lifting Effects stosuję od 3 tygodni głównie wieczorem. Moja skóra w tym czasie stała się bardziej jędrna, gładsza i widocznie odżywiona. Nierówności delikatnie wygładziły się, być może po dłuższym stosowaniu zredukują się jeszcze bardziej. Uzyskane do tej pory efekt całkowicie mi odpowiadają, ale liczę na więcej. Teraz tylko utrzymać zdrową dietę i czekamy na słoneczne lato!


A jaki jest Twój sposób na "pomarańczowa skórkę"?

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Mam nadzieję, że wpis Ci się spodobał. 
Zapraszam do komentowania tu lub na FB. Pozdrawiam!

3 komentarze:

  1. Tej marki jeszcze nie znam...
    A cellulit? U mnie nie jest zbytnio widoczny... ale jednak coś tam go mam...
    Nie mam jakiegoś specjalnego sposobu żeby się go pozbyć. Stosuję te różne balsamy, ale nie widzę zbytnio różnicy. Ponoć masaż bańkami chińskimi pomaga :) Ponoć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fanka Simsów19 maja 2020 11:58

    Też mam vialise lifting! :) Bardzo mi sie podoba jako wsparcie dla diety i masazy na cellulit, rzeczywiscie napina skore.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia